2008-05-05 00:56:11 >> Todesstrafe"Taki nędznik bez honoru, jak pan, ma jeszcze czelność obrażać Furhera!!??" Wyjazd nad morze stanowczo był mi potrzebny. Wyciszyłam się jeszcze bardziej. M. czcił moją obecność z każdym oddechem. A ja żywiłam się jego uczuciami. Pożeraliśmy się wzajemnie, co wieczór. Otwierał żyły i pozwalał mi pić swoje wnętrze. Mocna, pulsująca chęć do życia o zapachu jego perfum. Dobre, męskie perfumy działają na mnie lepiej niż narkotyk. Tak, mogłabym się zakochać. Ale nie chcę. skomentuj (5) |
|
|||||||